Blog

RODO – jak to dziś wygląda? Stan ochrony danych osobowych

Wdrożenie RODO w firmie analiza stanu faktycznego

Wejście w życie Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, inaczej RODO, od 25 maja 2018 r. wiązało się z szeregiem następstw dla całego ekosystemu publiczno-gospodarczego w Polsce. Zresztą zainicjowany proces doprowadzania procesów przetwarzania danych osobowych do zgodności z regulacją dalej trwa i trudno dziś określić jego stopień zaawansowania. W niniejszym wpisie sprawdzimy, jak obecnie realizowane jest RODO w firmie oraz jakie wyzwania stoją przed administratorami.

1. RODO jako impuls do zmian w organizacji

Z punktu widzenia osób fizycznych, których dane osobowe są przetwarzane przez przedsiębiorców, regulacja istotnie wzmocniła ochronę tych danych. Uświadomiła ona przeciętnemu Kowalskiemu, szczególnie w momencie jej wejścia w życie, że w kontekście jego danych osobowych przysługują mu określone prawa. Dzięki prowadzonym kampaniom informacyjnym niektórzy dowiedzieli się, co to właściwie są dane osobowe i dlaczego wymagają ochrony.

Ta świadomość z kolei pociągnęła za sobą wzmożoną aktywność osób fizycznych względem administratorów ich danych. Częściej pojawiają się zgłoszenia w przedmiocie naruszeń danych osobowych lub prośby o usunięcie czy zmianę przetwarzanych danych. Pierwsze kary PUODO też zaczęły działać na wyobraźnię administratorów. Zjawiska te wymusiły w wielu firmach poważniejsze podejście do tematyki ochrony danych; np. poprzez zainicjowanie procesu porządkowania dokumentacji, a nierzadko nawet struktur firmy.

Podobna dbałość o procedury jest wymagana przy zarządzaniu organami w trudnych czasach – zobacz, jak funkcjonuje spółdzielnia mieszkaniowa w czasie pandemii. Nie sposób zatem nie docenić pozytywnych aspektów wejścia w życie Rozporządzenia. Ale jest też druga strona medalu...

2. Zasada podejścia opartego na ryzyku a RODO w firmie

RODO skomplikowało wielu przedsiębiorcom życie. Po pierwsze dlatego, że jest to regulacja bardzo rozbudowana i zawiła, a co za tym idzie – nie do końca zrozumiała. Składa się z 99 artykułów o zróżnicowanym stopniu skomplikowania, a język jest bardzo techniczny i prawniczy. Po drugie, doprowadzenie do zgodności z RODO w firmie oparte jest na zasadzie ryzyka.

Zasada podejścia opartego na ryzyku stanowi, że administrator danych lub podmiot przetwarzający powinien zastosować takie środki bezpieczeństwa, które w danych okolicznościach przetwarzania minimalizują ryzyko naruszenia praw i wolności. Nie jest to podejście typowe w systemach Europy kontynentalnej, gdzie przyzwyczajeni jesteśmy do normatywnej jasności (checklisty). Zasada ta pozostawia administratorowi pełną dowolność w wyborze formy i sposobu wdrożenia, ale jednocześnie obarcza go kwestią oceny, czy zrobił wystarczająco dużo.

Niedopełnienie tych subiektywnych obowiązków może rodzić konsekwencje dla zarządu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Precyzyjne ramy czasowe są tu równie istotne co terminy prawno-podatkowe dla spółek.

3. Jak wdrożenie RODO wygląda w praktyce?

Wiele firm podjęło próbę wdrożenia regulacji na samym początku. Przeprowadzone zostały audyty ochrony danych osobowych, podczas których zdefiniowano nieprawidłowości oraz przedstawiono zalecenia naprawcze. Identyfikowano potrzeby zawierania umów powierzenia i aktualizowano dokumentację. Natomiast trudno dziś ocenić stopień właściwego wdrożenia RODO w organizacjach prywatnych i publicznych.

Wśród praktyków panuje przekonanie, że właściwe wdrożenie to mały procent ogólnej liczby podmiotów, szczególnie wśród małych firm. RODO w firmie często wygląda w ten sposób, że tworzy się dokumentację (np. kupując szablony online) i doraźnie radzi sobie z incydentami. Nie ma kompleksowego podejścia do tematu ochrony.

W sektorze medycznym, gdzie dane mają szczególny charakter, kluczowe jest prawo pacjenta do zachowania tajemnicy. Ponadto każda placówka medycyny estetycznej musi uważać, jak prowadzona jest reklama wyrobów medycznych w kontekście zbierania danych pacjentów.

4. Najczęstsze błędy w systemach ochrony danych

Analizując obecny stan ochrony danych, można wskazać najczęstsze zaniechania administratorów:

  • nie tworzy się realnego systemu ochrony danych osobowych,
  • nie powołuje się inspektorów ochrony danych (IOD),
  • nie przeprowadza się inwentaryzacji czynności przetwarzania i analiz ryzyka,
  • nie zawiera się umów powierzenia lub zawiera się je bez potrzeby,
  • nie zwiększa się świadomości pracowników poprzez szkolenia czy instrukcje dobrych praktyk.

RODO nie żyje zatem w organizacji – stanowi dla większości podmiotów jedynie problem, który trzeba „odhaczyć” na liście. Podobne ryzyka prawne mogą wystąpić, gdy przedsiębiorca nie dba o swoje znaki towarowe; warto sprawdzić, co oznacza symbol R przy logo, aby chronić markę zgodnie z prawem.

5. Podsumowanie – RODO to proces, a nie projekt

Wdrożenie RODO w organizacji nie jest projektem z datą końcową. To zespół dobrych zasad i praktyk przetwarzania danych osobowych, który ma funkcjonować od poczęcia organizacji aż do jej śmierci. Podobnie jak bieg terminów sądowych podczas pandemii wymagał od nas adaptacji, tak i ochrona danych wymaga stałego monitorowania i aktualizacji procedur.

Wcześniej omawialiśmy również odpowiedzialność usługodawców za mienie klientów – oba te tematy łączy dbałość o bezpieczeństwo i interes osoby korzystającej z naszych usług.

Twoja firma potrzebuje audytu ochrony danych osobowych?

Pomagamy w kompleksowym wdrożeniu RODO w firmie, analizie ryzyka oraz pełnimy funkcję IOD.

ZAPYTAJ O AUDYT RODO